Sklep internetowy nie sprzedaje ?

Sklep internetowy nie sprzedaje. Bardzo często mam okazję wchodzić na strony, które są przestarzałe i nie ma na nich najważniejszych i zachęcających do zakupu informacji. Jak wiadomo strona internetowa jest podstawowym narzędziem marketingowym. Jest ona wizytówką firmy, pierwszym krokiem do klienta, można nawet rzec, czymś w rodzaju „pierwszej randki”.

Twoja firma powinna zadbać o „content”, czyli o zawartość i musi pokazać, że różni się od konkurencji, aby nie stracić klientów. W innym przypadku taka strona internetowa do niczego się nie przyda, a Ty niepotrzebnie wydasz pieniądze.

Dlaczego tak się dzieje?

Większość firm wychodzi z założenia, że strona musi być jak najładniejsza, a jej zadaniem jest pokazanie zalet firmy oraz jej historii. Powinna także posiadać opisy setek produktów. Jest to jednak duży błąd, nierzadko przynoszący katastrofalne skutki. Szefowie działów marketingu oraz firm ścigają się ze sobą na pomysły dotyczące kolorystyki strony, efektownych animacji oraz szerokiej oferty. Uważają bowiem, że jest to droga do sukcesu.

W rzeczywistości jednak strona nie powinna kierować do klienta komunikatu „JA, JA, JA” lecz „TY, TY, TY”, a to dlatego, że Twoja strona ma być nie dla Ciebie, tylko dla Twoich klinów, a jej celem jest nakłonienie oglądającego do zostania kupującym.

Poniżej przedstawię powody, dla który Twoi klienci nie będą u Ciebie robić zakupów:

– za długie i zbyt przemądrzałe teksty – klienci nie powinni słyszeć Twoich przechwałek ani opowieści o dokładnej historii firmy. Treść ma odzwierciedlać korzyści płynące z oferty, ma pokazać klientowi, w jaki sposób wybrany produkt lub usługa może ułatwić mu życie.

– brak zaufania – klientowi ciężko będzie obdarzyć Twoją firmę zaufaniem, jeśli będzie on miał problem ze znalezieniem kontaktu lub nie będzie mógł znaleźć dokładnych danych adresowych – w jego odczuciu może to oznaczać, że firma nie jest zarejestrowana i może być niewiarygodna.

– brak dowodów mówiących o doświadczeniu firmy – klient, który korzysta z usług firmy wierzy w to, że jest ona ekspertem w swojej dziedzinie, skupi on zatem swoją uwagę na realizacji, certyfikatach, referencjach, publikacjach, firmach, z którymi miała okazję współpracować, itp.

– niezrozumiała oferta – niektórzy klienci do końca nie wiedzą czego chcą i dlatego oczekują pomocy w tym temacie. Nie będą oni zadowoleni z rozległych opisów technicznych, bo prawdopodobnie ich nie zrozumieją. Najbardziej będzie im zależało na tym, abyś pokazał, który z dostępnych produktów będzie da nich najlepszy i z jakiego powodu.

– przestarzałe informacje – jeśli na stronie będą się znajdowały informacje sprzed kilku lat, klient może je skojarzyć z upadłością firmy.

– brak interakcji z użytkownikiem – inaczej mówiąc chodzi o brak zachęty do skorzystania z oferty, jak np. wzywając do akcji (Call The Action), np. „Zamów bezpłatny katalog”, „Przetestuj produkt”, Zapytaj o więcej informacji”.

Czemu zatem niszczysz wizerunek swojej własnej firmy?

Jak w przypadku każdego komunikatu marketingowego, tak też w przypadku strony internetowej najważniejszym celem jest pokazanie korzyści, jakie klient może zyskać, gdy wybierze Twoją ofertę. Dzięki temu możesz mu na tacy podać powody, dla których zakupy u Ciebie będą najlepszym rozwiązaniem.

Należy się skupić na kliencie, warto się dowiedzieć czego on szuka, w jakim celu, co dzięki temu może zyskać oraz, co możemy mu zaoferować, a czego w swej ofercie nie ma konkurencja. Jednym słowem należy zaspokoić potrzeby klienta oraz uatrakcyjnić i umilić mu pobyt na Twojej stronie internetowej poprzez łatwą nawigację i odpowiednio skomponowaną treść, aby czytający wszystko zrozumiał.

Zastanów się, czy dokonałbyś zakupu u kogoś, kto zapewnia, że jest najlepszy i oferuje najniższe ceny na rynku? Jak sądzę, Ciebie to nie będzie interesować. Najważniejsze dla Ciebie jest przekonanie dlaczego właśnie u tego sprzedawcy powinieneś wydać pieniądze oraz jaką będziesz mieć gwarancję, że zaproponuje Ci dokładnie to, czego potrzebujesz.

W tym przypadku najbardziej liczą się takie rzeczy, jak:

– łatwa nawigacja i jak najbardziej ułatwiona procedura zakupowa

– doradztwo oraz ekspertyza

– język korzyści

– poczucie bezpieczeństwa

– szybkość reakcji

– zaufanie

Osobiście sam uważam, że to jak wygląda strona, ma znaczenie, jest to swego rodzaju „wisienka na torcie”. Klientowi należy uprzyjemnić zakup, ponieważ inaczej nawet najlepsze zdjęcia produktowe, jak również największy wybór towaru czy najkorzystniejsze ceny nie przyniosą rezultatu.

Warto w tym miejscu przytoczyć starą i niezniszczalną zasadę marketingu: Content Is King